Obserwatorzy

środa, 26 maja 2010

Czapeczka dla Majki

Właśnie skończyłam czapeczkę, zrobiłam ją w nocy, teraz przyozdobiłam. Myślę, że będzie dobra i Mała będzie fajnie w niej wyglądać na spacerkach:)
Przed chwilką był kurier, kilka dni temu ku mojemu największemu zdziwieniu wygrałam aukcję na nowiutkie krosno, solidne, skręcane, drewniane. Szok bo cena wyjściowa była 1 zł i za tyle kupiłam. Chyba gdzieś aukcja ludziom przeleciała, bo widziałam całkiem fajne ceny na te rzeczy, albo ja mam takie szczęście??????????

MAJA-nowe zdjęcia wnusi:)

Właśnie dostałam na Dzień Matki nowe zdjęcia Majeczki, bardzo się cieszę:)










 

Dzień Matki:)

DLA WSZYSTKICH MAM:) 

wtorek, 25 maja 2010

Osuszacz:)

Obiecałam sobie, że ważniejsze sprawy z mojego życia będę tu opisywała. Więc tadam...nie było wyjścia, kupiliśmy klimatyzator z funkcją osuszania. Mieszkam prawie w lesie, otoczona na dodatek polami, ok 300 metrów od stawu i ok 2 km od Lizwarty. Starczy wilgoci jak na mnie. Wszystko w domu wilgotne i zimne. Nic już nie pomagało.Nie jest tak tragicznie, ta wilgoć w domu wynika z dużej wilgotności powietrza, braku słońca i ciepełka za oknem. Za radą koleżanki poszłam w koszty...hihihi...i kupiliśmy. Kilka godzin temu przywiózł go kurier. Jestem szczęśliwa jak cholera. Z Młodą rozpakowałyśmy go i teraz stoi i czeka jakieś 8 godzin na uruchomienie. Nie wiem czy do końca zda egzamin, ale w ciągu doby powinien ściągnąć ok 36 litrów, to bardzo dużo. No kto nie ryzykuje....itd:)
Wieczorem go rozruszamy i zobaczymy co dalej. Jeśli chociaż troche będzie lepiej to się normalnie upiję:)

poniedziałek, 24 maja 2010

Miś? Bardzo różowe coś:)

Może miś, może laleczka, może pajacyk:) Wybór należy do Was. A palenie zabija, hihihi....


czwartek, 20 maja 2010

Na smaczka:)

Zrobię Wam trochę ślinotoku, kupiłam tylko pół kilograma, drogie ale oczy się też ucieszyły:)

A teraz bardziej poważny temat i nie taki smaczny. Dali mi dziś cynk z zaprzyjaźnionego sklepu, że pojawiła się Virginia. Pognałam tam, kupiłam i mamy z Anną po pół kilograma bawełny. Obie się cieszymy.

A w chomikowie pogrom, poniosłam klęskę przy pudełeczku dla Mamy. Wczoraj prułam to co robiłam przez 2,5 dnia. Rozwlekło mi się to diabelnie i miało tendencje do dalszej wędrówki na boki.Cały motek poszedł i tyle godzin pracy na nic. Ale uparciuch (ja) zaraz zaczęłam od nowa.Tu zamieszczę zdjęcie tego rozwleczonego czegoś:(

środa, 19 maja 2010

Biała Sonata


Kilka dni temu kupiłam białą, śliczną bawełnę z dodatkiem wiskozy "Sonatę"












Mam nadzieję, że wyjdzie mi z niej szkatułka dla Mamy na 26 maja:).
Mam już trochę:), tak będzie m/więcej wyglądała:)

czwartek, 13 maja 2010

Wazonik szydełkowy



Właśnie skończyłam, oczywiście nie usztywniony ale m/więcej tak będzie wyglądał. Niestety nie miałam opisu do niego i robiłam " na pałę". Kiedyś kilka takich popełniłam, ale nie bardzo pamiętam jak to leciało. Trudno, będzie inny niż tamte:)

środa, 12 maja 2010

Zabawa w 10 zdjęć

Zostałam zaproszona przez blog u Zuli do zabawy w 10 zdjęcie.

Polega ona na odszukaniu najstarszego zdjęcia jakie posiadamy na swoim komputerze, odliczeniu do 10 i umieszczeniu go na swoim blogu wraz z opisem- co zdjęcie przedstawia.
Mam kłopot, ponieważ kilka razy w ciągu ostatnich lat "poszedł" mi dysk. Jedyne zdjęcie które mam to zrobione 8 lat temu, w komisie aut używanych. Byłam tak zmęczona, że jak widać chciałam umrzeć leżąc na lawecie hihihi lub chociaż zasnąć na długo:). Zdjęcie z 2002 roku, zrobione ok 10 km od Monachium.
 

wtorek, 11 maja 2010

6 szaliczków

Ufffffff...........Marysia zrobiłam już!!! Jutro lub pojutrze leci paczka do Ciebie:) Myślę, że z zamówienia bedziesz zadowolona? Biore się jeszcze za jednego łabędzia, jeden już na zapakowanie czeka:).