Po raz kolejny -klamerki. Nie mam niestety jeszcze usztywnionych koszyczkow z bawełny, więc zajączki i kurka muszą być wetknięte do zdjęcia w origami. Od kilku dni myślałam jak wykorzystać na Wielkanoc klamerki od Bogusi i chyba wymyśliłam ciekawą sprawę. Kto to wymyślił, że na klamerkach maja "siedzieć" tylko aniołki?!
Super!Zajączki są bombowe!
OdpowiedzUsuńbaaardzo super zajączki:)
OdpowiedzUsuńNo prosze jakie sliczności wyszły
OdpowiedzUsuńFajne :) te zajączki sa urocze...
OdpowiedzUsuńAsienko fantastycznie to wykombinowałaś z tymi klamerkami ,jak tylko znajdę wolna chwilkę to "odgapię " sobie ...pozwolisz.
OdpowiedzUsuńSuper to wymyśliłaś są cudowne pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńoryginalny pomysł :)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł,a zajączki są śliczne .
OdpowiedzUsuńzabawne i śliczne.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńno wlasnie nie tylko aniolki moga siedziec na klamerkach ale zajaczki rowniez i fajny mialas pomysl:)pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńŚwiątecznie się u Ciebie zrobiło-pozdrawiam
OdpowiedzUsuńGenialne klamerki! I pomysł i wykonanie.
OdpowiedzUsuń