Obserwatorzy

wtorek, 21 czerwca 2011

Oj..dużo pracy:)

Tak dawno nie zaglądałam na blog, że zapomniałam hasła logującego.
Cały czas dużo pracy i ciągle coś nowego w przygotowaniu. Z dużą pasją oderwałam się trochę od "szydełciaków" na rzecz biżuterii. Wykonałam prawie ilości hurtowe:).
W niedzielę jest kiermasz-wystawa w Skansenie w Będzinie. Mam cichą nadzieję, że uda mi się tam zawitać.
Wkleję kilka zdjęć nowości, ale to kropelka rzeczy zrobionych. niektore nawet nie doczekały się zdjęć. No trudno, jak praca to praca:)
Wrzuciłam taki przegląd tylko kilku rzeczy. Biorę się za pracę ale caluję i pozdrawiam Wszystkich:)

środa, 1 czerwca 2011

Przed wystawą w Prudniku:)

Gonię z pracami, bo w piątek jedziemy na 3 dni na Wystawę Rękodzieła do Prudnika.
Dziś na szybko urodził mi się miś, z ostro walącego po oczach pomarańczowego futerka:). Normalnie pomarańczowa żarówka:)
Karboszony, misie szydełkowe i inne stworki czekaja na fotki. Dam w najbliższym terminie:) Buziaki dla Wszystkich:)

piątek, 27 maja 2011

Majeczka przyjechała pospać do babci:)

Wczoraj z okazji Dnia Matki przyjechała Żanetka z Marcinem i oczywiście z Majeczką. Mała wyraźnie przyjechała pospać:)
Fioletowa myszka z poprzedniego postu wyraźnie małej się spodobała:)

czwartek, 26 maja 2011

Kolejne dwa :)

Urodziły się wczoraj i dziś rano:)
Jeśli nie macie dość moich miśków, myszek i innych potworzastych.... proszę bardzo, zdjęcia do wglądu:)

środa, 25 maja 2011

Stojak i inne rzeczy:)

Od Szalonej Anny dostałam dwa fajne stojaki na biżuterię. Wreszcie kolczyki mojej córki mogą wisieć i je widać:)
Marynia ma jutro urodzinki, więc do niej pojechał taki stworek. Mam nadzieję, że sprawi trochę radości:)
A ja cały czas robię ale mnie nie widać. Dużo mam planów, głowa pełna pomysłów. Ale tak serio to chwilami nie mam energii, brakuje mi dążenia, celu .Zastanawiam się po co to robię, dla kogo? Chyba tylko dla siebie i swojej satysfakcji.
Zrobiłam sobie wzór i uszyłam takiego miśka, chyba bardziej podobny do lwa z pychola.
Od Ali z robótkowego poddasza dostałam śliczną wełne chyba w 6 kolorach. Wczoraj wieczorem urodził mi się z jednej taki oto miś:)
Następne jeszcze w kłębku siedzą, ale sadzę że powoli w ciężkich bólach je urodzę:)

czwartek, 19 maja 2011

Dużo, dużo ...

Oj dawno nie zaglądałam, doba trwa za krótko a pracy przybywa.
Na szybciutko garść nowości z 2 tygodni:)

czwartek, 28 kwietnia 2011

Przed KIERMASZEM:)

I znowu gonitwa, 3 maja jest Kiermasz Kwiatowy w Popielowie, niedaleko Opola.
Zaczyna mi się coraz bardziej to podobać. Ten kontakt z ludzmi i ich zdanie o pracach jest fantastyczne.
 Cały czas "rodzę" kolejne moje małe dzieci. Przez ostatnie dni zobaczyła świat garstka nowych misi i myszek. Jak zwykle, każda inna. Nie potrafie zrobić dwóch takich samych. Tak to jest jak sie wzorów nie ma:)
A temu stworkowi, właśnie skończyłam szyć ogonek i już jest gotowy też do pokazania

Jest malutki, ma ok 15 cm, uszyłam go z futerka o nazwie lis syberyjski. Wspaniały materiał Futerko gęste i wspaniale sie układające.

środa, 20 kwietnia 2011

Duże zaległości

Nie wiem co się dzieje, ale od jakiegoś czasu nie mam chwilki, aby na bieżąco dawać zdjęcia na blog, a to w końcu moja kronika pracy:)
Przed kiermaszem zrobiłam jeszcze rodzinkę smoków
A potem był w sobote Kiermasz w Świętochłowicach!!!
Atmosfera była wspaniała. Ludzi oglądających nie za dużo, ale wygadałyśmy się, pośmiały. Organizatorzy mili i wierzę że kolejny kiermasz to będzie następne ich powodzenie. Za każdym razem będzie lepiej i więcej ludzi. Mam nadzieję tam wrócić na kolejne święta.
Spotkałyśmy się w 6 znajomych blogów. Była Ala, Ela, Kasia, Ania, Agnieszka. Na koniec zrobiłyśmy sobie wymianki wspaniałości. Ale to zobaczycie w kolejnym poście:) Nie wszystko naraz.

Tak to było:)
A w poniedziałek dostałam zamówienie na dwa duże łabędzie na stół weselny. Dawno nie składałam modułów i ciężko mi szło, ale już gotowe,dziś będą odebrane
Za radą Kasi parka dostała wianuszek i kapelusik:)