Obserwatorzy

czwartek, 28 kwietnia 2011

Przed KIERMASZEM:)

I znowu gonitwa, 3 maja jest Kiermasz Kwiatowy w Popielowie, niedaleko Opola.
Zaczyna mi się coraz bardziej to podobać. Ten kontakt z ludzmi i ich zdanie o pracach jest fantastyczne.
 Cały czas "rodzę" kolejne moje małe dzieci. Przez ostatnie dni zobaczyła świat garstka nowych misi i myszek. Jak zwykle, każda inna. Nie potrafie zrobić dwóch takich samych. Tak to jest jak sie wzorów nie ma:)
A temu stworkowi, właśnie skończyłam szyć ogonek i już jest gotowy też do pokazania

Jest malutki, ma ok 15 cm, uszyłam go z futerka o nazwie lis syberyjski. Wspaniały materiał Futerko gęste i wspaniale sie układające.

10 komentarzy:

  1. Sliczne zawsze podziwiam zrobione wspaniale pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocze maleństwa..i to futerko..słodziutki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale śliczny króliczek i te maleństwa takie słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  4. o Boziu!!!! Jakie Ty śliczności robisz!! Te misie są po prostu... PRZEKOCHANE! kcem takiego!

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj, masz przepiękne wykonane prace nie mogę wyjść z podziwu że można zrobic tak cudne rzeczy:)Ja wprawdzie dopiero tak zaczynam z robotkami nie mam jeszcze takiej wprawy i niektore sie udaja a inne nie.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj,oj,ale tego narobilas,ja jak zwykle jestem z wszystkim do tylu,ale teraz pomalu znowu biore sie za szydelko,ale co bede dzialac to jeszcze nie wiem,szkoda ze ja nie moge jechac na ten kiermasz,a to tak blisko mnie,ale mysle ze nastepnym razem znowu pojedziemy wszystkie razem,bylo super!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Można u Ciebie zamówić takiego słodkiego misia? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj- pobuszowalam troszke u Ciebie i pelen zachwyt!!!!!!!!Wszystko piekne. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń