Obserwatorzy

czwartek, 2 grudnia 2010

To już 3-cia i 4-ta z lalek i dziwna bombka:)

Postanowiłam kolejną lalkę Lemura dodać do wczorajszego postu. Właśnie ją uszyłam. Zostały jeszcze dwie laleczki do uszycia.
Ta bombka to już wczoraj mi po głowie chadzała:) Myszka szybciutko się urodziła i została zamknięta w kropli-łezce:). Takie coś innego...
A lalka, no cóż same jej rysy wskazywały na to, że to Skunksiczka. Jest bardzo ładna, lekko demonicznej urody:)

7 komentarzy:

  1. Hmm ładny domek ma ta myszka, tylko to taki trochę big brother, a lala fajowa,taka "z jajem" ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. slodka myszunia a lala swietna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Симпотичненькие.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow!jakie usta:)Super kombinujesz te damy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za mojego dzieciństwa pierwszy raz się zakochałam, w maskotce szopie z Kauflandu, oczywiście miłość od pierwszego wejrzenia, już wiedziałam, że to WCALE NIE szop, to "Skunksiczka" :D
    Ile musiałam przejść żeby ją zdobyć.. w końcu byłam tylko 4-letnim dzieckiem :).
    Moja Skunksiczka pozdrawia swoją imienniczkę :) ~!

    OdpowiedzUsuń