Jestem oczarowana i szczęśliwa.Udało mi się kupić dziś takie wielkie,chyba bardzo stare marionetki. Kominiarz jest z porcelany, ręcznie szyte i wykończone detale.Wysokości ok 70 cm. Dosłownie cudo. A ten Mag to już całkiem coś niesamowitego. Rzeźbiony ręcznie w drewnie i ubranie też szyte dosłownie na miarę.Mierzy przeszło 1 metr. Szkoda, że zdjęcia nie mogą dobrze zobrazować ich wspaniałości.
Na dodatek i za symboliczna cenę dostałam od Pani sprzedajacej te cudeńka kapitalna wiewiórkę.Cieszę się, jak dziecko z lizaka.Myślę, że większość osób które pooglada te marionetki zrozumie mnie doskonale.
Jakie one piękne. Ja zawsze chodzę na festiwale sztuki lalkarskiej .Marionetki zwłaszcza mnie fascynują. Chciałam zrobić kiedyś nawet jakąś, ale nie wiem czy się odwarze
OdpowiedzUsuń